numer konta

14 2030 0045 1110 0000 0264 0290

Aktualności


Wielkanocny Bazarek

Zajączek zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji otwieramy pierwszy bazarek na rzecz naszych Kotangensów! W bazarku może wziąć udział każdy.
WSZYSCY SPRZEDAJEMY, WSZYSCY KUPUJEMY.
Zapraszamy na portal społecznościowy Facebook by móc podarować kotom fant lub wziąć udział w licytacji.
Wielkanocny bazarek

Kotka z małym z Pruszcza mają domki!


19.03.2014r.

Ile jeszcze nieszczęść przytrafi się Misi? Że ma FIV i nie ma ogonka to jedno. Ledwie doszła do siebie po usunięciu zębów, zainwestowaliśmy w serię Zylexisu i już było super a tu znowu coś, od zeszłego tygodnia wydawała się jakaś markotna, od soboty przestała jeść i były wymioty. Okazało się, że kotka ma ropomacicze! A ja myślałam, że ona wysterylizowana - pani, która karmiła ją od kilku lat pod szpitalem w Gdańsku mówiła, że kotka nigdy nie miała małych to może wysterylizowana, a że jest oswojona i miziasta to przypuszczałyśmy, że może ona z domu wyrzucona. Misia dziś miała operację, właśnie ją przywiozłam do domu, oby wszystko było już dobrze. Jak ktoś może to dorzućcie jakiś grosik na pokrycie kosztów zabiegu i leczenia Misi. W dodatku przez to osłabienie chorobą grzybica ja zaatakowała.

16.03.2014r.

Jest połowa marca, a ze spisów wychodzi nam, że już w tym roku pod opieką fundacji przebywało ponad 60 kotów (nie liczę tu sterylizacji i kastracji dzikusów jeśli koty nie zostawały na dłuższym leczeniu). Oczywiście część z nich to były koty z 2013, ale ponad połowa to koty przyjęte w tym roku. Każdy nowo przyjęty kot generuje koszty, nawet jeśli przebywa u nas niedługo, odpchlenia, odrobaczenia, leczenie, sterylizacje, kastracje, karma, żwirek.... Ja się dziwię, że my jeszcze funkcjonujemy, to naprawdę nie jest łatwe pozyskiwać na bieżąco środki finansowe, kiedy skala naszej działalności ciągle się zwiększa.

Koty z Pruszcza Gdańskiego.

Kocurek i kotka z kilkudniowym maleństwem trafiło pod naszą opiekę z Pruszcza Gdańskiego. Starsza Pani musi wyjechać do sanatorium no i ma 3 koty z czego kotka się okociła. Koty nie wykastrowane, kotka nie wysterylizowana. I co tu było począć - pojechaliśmy i dwa koty plus kocie zostało zabrane. Został jeszcze jeden kocur którego trzeba łapać na klatkę bo się boi obcych. A warunki u Pani - no cóż daleko odbiegające od dobrych.
Liczymy na pomoc w szukaniu domku dla starszych kotów, bo kocie już jest zarezerwowane.


Akcja sterylizacja

Zapraszamy do udziału w akcji sterylizacji.

Nie powiększaj kociej bezdomności.

"Ludzie beztrosko pozwalają na to, by kotka urodziła małe. Potem próbują je rozdać, przeważnie nie sprawdzając, w jakie warunki trafi ich wychowanek. A jeśli chętnych nie ma - odwożą maluchy, czasem wraz z matką - do schroniska. I nie myślą o tym, że według statystyk tylko jedno z dziesięciu porzuconych w ten sposób kociąt znajdzie dom. Reszta nie przetrwa."
Pełna treść artykułu na stronie DziennikPolski24.pl


Kocia rodzina.

Kocia rodzinka znalazła dom!!!



Pani Wioletta, która wspiera Fundację regularnie zakupiła na nasze potrzeby klatkę wystawową oraz trochę kociego jedzonka. Bardzo potrzebne rzeczy, jedzonko to wiadomo, i klatka w nadchodzącym wielkimi krokami sezonie sterylkowym przyda się bardzo.
Ciągle dokupujemy klatki, ale ciągle okazuje się ich zbyt mało...




Wspólne przedsięwzięcie Kasi, GIWK i Fundacji Kotangens czyli kocia ostoja na ul. Krynickiej w Gdańsku

Na gdańskim Przymorzu przy ul. Krynickiej od zawsze bytowało stadko kotów, dokarmiane między innymi przez Kasię. Jednak nie wszyskim okolicznym mieszkańcom to się podobało. Pewnego dnia Kasia zastała wszystkie kocie domki usunięte z miejsca bytowania kotów i przeniesione w inne miejsce gdzie koty wcale nie chciały się osiedlić. Koty koczowały w "starym" miejscu gdzie były przyzwyczajone. Kasia zainicjowała przedsięwzięcie zorganizowania estetycznego schronienia dla tych kotów.
Dzięki zaangażowaniu i przychylności pań pracujących w Gdańskiej Infrastrukturze Wodociągowo-Kanalizacyjnej Sp. z o.o. oraz Fundacji Kotangens na ul. Krynickiej w Gdańsku powstał zakątek bezpiecznego bytowania kotów. Koty bardzo szybko się przyzwyczaiły i zaakceptowały swoje 'nowe' osiedle. Niestety trochę więcej czasu zajmie to mieszkańcom okolicznych bloków. Ostoja powstała za zgodą i na terenie GIWK a całość sfinansowała Kasia. Prawie wszystkie kotki w stadzie są wysterylizowane. Została jedna kotka co do której nie ma pewności czy nie była sterylizowana wcześniej, więc jest pod obserwacją. Kasia dogląda kotów, dokarmia, w razie potrzeby leczy a fundacja Kotangens pomaga w tym w razie potrzeby.